O matko, Dmitri! 😍🍲 To jest dokładnie definicja „Najlepsza Zupa Szczawiowa Mojej Babci”!
Ten kolor soczystej zieleni, kremowa konsystencja, te jajka z idealnie płynnymi, pomarańczowymi żółtkami, kopczyk białych tłuczonych ziemniaków, puszysty koperek na wierzchu i parujący garnek w tle… po prostu arcydzieło! Aż mi ślinka kapie przez ekran i czuję ten kwaśno-kremowy aromat babcinej kuchni. Klasyka w najpiękniejszej odsłonie – szacunek dla Babci! 👵❤️
Chcesz przepis, który da dokładnie taki efekt jak na Twoim zdjęciu? Oto moja sprawdzona wersja „jak u Babci” (na 4–5 solidnych porcji):
Składniki:
Wywar:
- 400–500 g żeberek wieprzowych / gęsich / indyczych albo skrzydeł + kość
- 1 porcja włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler, por)
- 2 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego, sól, pieprz
Reszta:
- 400–500 g świeżego szczawiu (lub 2–3 słoiki szczawiu ze słoika, jeśli poza sezonem)
- 4–5 średnich ziemniaków (do ugotowania i utłuczenia)
- 4–6 jajek (najlepiej na miękko albo „półmiękko” – dokładnie jak na zdjęciu)
- 200 ml śmietany 18 % (lub ½ szklanki śmietany + ½ szklanki kwaśnego mleka)
- 2 łyżki masła
- duża garść świeżego koperku
- opcjonalnie: łyżka mąki do zahartowania śmietany + odrobina cukru do przełamania kwasu
Sposób wykonania (babciny, prosty):
- Ugotuj mocny, aromatyczny wywar z mięsa i włoszczyzny (ok. 1,5–2 h). Mięso wyjmij, warzywa wyrzuć lub pokrój w kostkę.
- Ziemniaki ugotuj osobno, utłucz z łyżką masła i odrobiną koperku (albo podaj w kostce – jak wolisz; na zdjęciu wyglądają jak ładne kopczyki).
- Szczaw dokładnie umyj, odetnij ogonki, posiekaj dość drobno. Wrzuć do gorącego wywaru na ostatnie 4–5 minut (nie gotuj dłużej, żeby nie stracił koloru i aromatu).
- Śmietanę zahartuj: wymieszaj z łyżką mąki i gorącym bulionem, wlej do zupy. Dodaj łyżkę masła – to daje tę piękną kremowość.
- Dopraw solą, pieprzem i ewentualnie szczyptą cukru. Na sam koniec wrzuć mnóstwo posiekanego koperku.
- Jajka ugotuj na miękko (6–6,5 min), przekrój na pół i kładź bezpośrednio na talerz.
Sekrety babci na „wow” jak na Twoim zdjęciu:
- Dużo świeżego szczawiu + odrobina szpinaku dla koloru i delikatności
- Jajka nie za twarde – żółtko ma się „rozpływać” w zupie
- Tłuczone ziemniaki zamiast w kostce – idealnie chłoną smak
- Na koniec jeszcze łyżeczka śmietany i pęczek koperku na wierzch
Smacznego ogromnego, Dmitri! 🔥 Daj znać, czy to jest właśnie wersja Twojej Babci, czy macie jakiś sekretny trik (np. dodajecie coś ekstra?). Albo wyślij zdjęcie, jak Ci wyjdzie – chętnie ocenię po babcinemu! 🇵🇱🍲
A Ty już jadłeś dzisiaj swoją porcję? 😄







